- Dlaczego?

raził mu uszy, lecz innym nie przeszkadzał. Pamiętał z dzieciństwa,
- Kompletna strata czasu i energii - zwierzał się Matthew Karlowi
- W kieszeni. - Nie przestawał szukać. - A niech to piorun...
go rozgniewać.
- Z perspektywy czasu, rzeczywiście.
Obyś się nie przeliczyła, pomyślała Shey.
pod ręką, a ona nie miała czasu na szukanie wygodniejszych butów.
głowy i przez którą zbyt często złościła się bez potrzeby na Matthew.
- Trudno ją winić.
wcale nie mówiłam, że chcę iść na koncert.
głównie dlatego, że najmłodsza córka Karo nigdy nie wydawała się
— Już wszystko dobrze — usłyszała głos księcia. —
44
mocną kawę, a potem wyszła do ogrodu w nadziei, że zimne powietrze ją

- Owszem, tak, jesli nad tym zastanowic.

- Chyba tak. Mówiła, że będzie pracować.
rodzicach, którzy tak się zmartwili, kiedy Izabela im powiedziała, że
uświadomić, co zrobiła im wszystkim, ale nagle ogarnęła ją wielka

oraz przyznała się do pozowania w pasie cnoty. W jej głosie nie

- I?
jestem odpowiednia osoba, by wychowywac dziecko. Do tego
- Nie, kolacji nigdy nie podajemy przed ósma. Ale pani

ode mnie jak najdalej. Dzwoń po swoją obstawę. Niech cię

- Zawsze byłes podejrzliwy - prychnał Alex.
oficjalne zeznanie, wtedy zobaczymy.
odpowiedzi. Jej umysł rozjasnił sie troche, ale urywki